Wsparcie krążenia
Masz już konto?
Zaloguj się, aby szybciej realizować zakupy.

„Earthing”, czyli grounding, można porównać do podłączenia się do naturalnej energii Ziemi. Polega na fizycznym kontakcie z jej powierzchnią, najczęściej poprzez chodzenie boso po trawie lub ziemi.
Grounding pozwala korzystać z łagodnego, ujemnego ładunku elektrycznego Ziemi, pomagając uzupełnić energię i przywrócić równowagę naturalnie bioelektrycznym układom naszego organizmu.
Współczesny styl życia często odcina nas od tego naturalnego kontaktu z ziemią. Można to porównać do ponownego naładowania baterii organizmu.
Mata uziemiająca Terava przenosi połączenie z Ziemią do Twojego łóżka za pomocą przewodu podłączonego do uziemienia w instalacji elektrycznej. Dzięki temu możesz korzystać z groundingu podczas snu, bez wychodzenia z domu.
Takie połączenie ma natychmiast ograniczać wpływ tzw. „brudnej elektryczności” na komórki organizmu, wspierając spokojniejszy i bardziej regenerujący sen. W tym czasie naturalne procesy regeneracyjne organizmu mają działać najintensywniej, pomagając utrzymać stan równowagi elektrycznej.
Opinia specjalisty oraz niezależnie przywołane badania dotyczące groundingu.
Dla osób, które większość dnia spędzają w pozycji siedzącej, Terava Ground Mini może być prostym sposobem na włączenie groundingu do codziennej rutyny. Badania nad uziemieniem sugerują możliwy wpływ na wybrane parametry związane z przepływem krwi i zachowaniem czerwonych krwinek. Mata może być używana podczas pracy, odpoczynku lub oglądania telewizji — wystarczy kontakt bosych stóp z jej powierzchnią.
Regularny grounding podczas pracy i odpoczynku.
Więcej wyciszenia
Mniejsze napięcie w ciele
Przyjemne rozluźnienie podczas siedzenia
Mniej sztywności nóg i stawów
Mniejszy odczuwany dyskomfort
Większy komfort po wielu godzinach siedzenia
Mniej napięcia i uczucia ciężkich nóg
Łatwiejsze odprężenie po całym dniu
Więcej komfortu w codziennym funkcjonowaniu
Indywidualne odczucia i doświadczenia mogą się różnić.
Proste kroki dla maksymalnych korzyści z uziemienia
Zobacz wyniki badań dotyczących mat uziemiających między 1. a 30. dniem stosowania
Szczegóły metodologii i źródła znajdziesz po kliknięciu.
Zdjęcia klientów
„Przez wiele lat zmagałam się z obrzękiem limfatycznym, dlatego podchodziłam do tego z dystansem. Po kilku dniach regularnego korzystania zauważyłam wyraźną zmianę w wyglądzie i komforcie nóg. Do tego śpię znacznie spokojniej i rzadziej budzę się w nocy. Sama jestem zaskoczona i teraz polecam grounding znajomym.”
„Na początku byłem trochę sceptyczny, ale postanowiłem spróbować. Po rozpoczęciu korzystania zauważyłem, że jakość mojego snu jest lepsza. Zamierzam nadal używać maty codziennie jako elementu swojej rutyny.”
Uwielbiam tę matę uziemiającą! Naprawdę robi ogromną różnicę, jeśli chodzi o krążenie! Korzystam z niej cały czas — zarówno siedząc przy biurku podczas pracy, jak i przy łóżku, kiedy siedzę i oglądam telewizję. Mata bardzo mnie relaksuje. Mój kot Whiskas też ją uwielbia i kładzie się na niej przy każdej okazji. 🐱
Byłam sceptycznie nastawiona, ale kiedy zacząłam korzystać z prześcieradła, zauważyłam, że śpię znacznie lepiej.
Kupiłam prześcieradło oraz matę uziemiającą. Tak, zdecydowanie polecam ten produkt. :)
Nie mogę uwierzyć, jak dobrze sprawdza się ta mata uziemiająca!
Na początku byłam sceptyczna, ale pomyślałam: „Czemu nie spróbować?”. I naprawdę — jestem pod ogromnym wrażeniem.
Wcześniej miałam problemy ze snem, a odkąd zaczęłam korzystać z uziemienia, śpię znacznie lepiej. Teraz przesypiam zwykle od 7 do 9 godzin w nocy.
Kiedy się kładę, zasypiam dużo szybciej niż wcześniej.
Zaczęłam też korzystać z Terava Ground Mini podczas pracy i bardzo podoba mi się, że mogę używać jej również w ciągu dnia.
Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Używam tej maty od około miesiąca i jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona efektami. Ból i dyskomfort w kolanach związany z artretyzmem stały się znacznie mniej odczuwalne, mimo że nie stosuję żadnych kremów ani leków przeciwbólowych. Poleciłam matę również swojej rodzinie i oni także są bardzo zadowoleni z korzystania z groundingu. Cieszę się, że zdecydowałam się ją wypróbować.
„Przez długi czas miałam podwyższony poziom glukozy. Po około miesiącu korzystania z maty zauważyłam zmianę w wynikach. Nie spodziewałam się tego i naprawdę polubiłam tę matę. Teraz korzystam z niej regularnie.”
„Kupiłam matę kilka miesięcy temu i już po pierwszych dniach zauważyłam, że dużo łatwiej mi się rozluźnić. Najbardziej cieszy mnie to, że ból stawów jest mniej dokuczliwy. Moja współlokatorka też zaczęła z niej korzystać i również jest zadowolona.”
„Mam matę trochę ponad miesiąc. Wcześniej miałam problemy z nogą, m.in. obrzęk limfatyczny i drobne żylaki. Odkąd zaczęłam z niej korzystać, zauważyłam sporą poprawę i zmiany, których nie widziałam od lat. Dla mnie ten zakup zdecydowanie był wart swojej ceny.”
„Świetny produkt. Już przy pierwszym użyciu poczułem różnicę w stopach i nogach. Teraz korzystam z maty codziennie, zazwyczaj dwa razy dziennie, i weszło mi to już w rutynę.”
„Uwielbiam tę matę. Leży przed moim fotelem i korzystam z niej praktycznie codziennie. Polecam ją każdemu, kto mnie odwiedza i pyta, co to jest. Kilkoro znajomych też zastanawia się nad zakupem. U mnie najbardziej odczuwalna jest poprawa komfortu kolan i pleców, a dodatkowo śpię głębiej i spokojniej. Bardzo się cieszę, że najpierw kupiłam matę do spania, a teraz także tę pod stopy.”
„Korzystam z niej codziennie i zauważyłam, że obrzęk stóp i kostek jest mniejszy. Mata jest bardzo prosta i wygodna w użyciu. Zdecydowanie poleciłabym ją każdemu, kto zastanawia się nad zakupem.”
„Kupiłam matę dla mamy, która od prawie roku miała problem z opuchniętymi stopami i nogami. Już po tygodniu zauważyłyśmy ogromną różnicę. Sama nie mogłam w to uwierzyć. Teraz kilka jej znajomych też chce ją kupić. Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia przed rozpoczęciem używania.”
„Bardzo polubiłam tę matę. Na stałe leży przy moim podnóżku i korzystam z niej regularnie. Skurcze stóp są mniej dokuczliwe, stopy nie są już tak zimne, a nogi wydają się mniej ciężkie. Dodatkowo śpię spokojniej.”
„Byłam tak zadowolona z pierwszego zakupu, czyli maty do spania, że niedługo później zamówiłam też matę pod stopy. Z niej również jestem bardzo zadowolona. Co zabawne, nawet mój kot lubi na niej siadać!”
„Bardzo polubiłam tę matę. U mnie szczególnie sprawdziła się przy dyskomforcie w okolicy pięty. Korzystanie jest banalnie proste — wystarczy podłączyć ją do odpowiednio uziemionego gniazdka i gotowe. Bardzo wygodna rzecz do codziennego użytku.”
„Byłam tak zadowolona ze swojej maty uziemiającej, że kupiłam kolejne dla moich dorosłych dzieci. Sama korzystam z niej regularnie i zdecydowanie nie żałuję zakupu.”
„Mam matę od około trzech tygodni i dopiero teraz zaczynam naprawdę zauważać różnicę. Od dawna miałam problem z opuchniętymi kostkami i mocno napiętymi łydkami. Obrzęk stopniowo się zmniejsza, ale największą zmianę czuję właśnie w nogach — są mniej spięte i dużo bardziej elastyczne. Dzięki temu na co dzień jest mi po prostu znacznie wygodniej.”
„Od około miesiąca korzystam zarówno z maty do spania, jak i z maty pod stopy. Wcześniej codziennie po południu, mniej więcej między 15:00 a 17:00, brakowało mi energii i czułam ogromne zmęczenie. Odkąd zaczęłam regularnie korzystać z uziemienia, mam więcej energii w ciągu dnia.
Zauważyłam też, że ból w kolanach i kostkach jest mniej dokuczliwy, a dłonie są mniej sztywne. Mogę już swobodniej zacisnąć pięść i ogólnie czuję większy komfort.
Pracuję przy biurku, więc w ciągu dnia korzystam dodatkowo z maty pod stopami. To bardzo prosty sposób, żeby włączyć grounding do codziennej rutyny.”
„Mam wrażenie, że mata pomogła mi lepiej spać i zmniejszyła uczucie zatrzymywania wody oraz opuchnięcia w stopach.”
„Jesteśmy bardzo zadowoleni. Zauważyłam, że ból stawów jest mniej dokuczliwy, a kiedy korzystam z maty przed snem, mam wrażenie, że odpoczywam spokojniej i śpię głębiej.”
„Od dłuższego czasu miewałam niespokojne nogi wieczorami. Do maty podchodziłam dość sceptycznie, ale postanowiłam spróbować. Już przy pierwszym użyciu poczułam lekkie mrowienie w stopach, a z czasem zauważyłam, że nogi są spokojniejsze.
Zabrałam ją nawet ze sobą na wyjazd. Teraz korzystam z niej również po dłuższej jeździe samochodem, kiedy moje nogi są bardziej zmęczone i opuchnięte. W tej chwili piszę tę opinię, trzymając stopy na macie.
Na początku nie byłam przekonana, ale teraz korzystam z niej regularnie i jestem bardzo zadowolona.”
„Mam wrażenie, że śpię lepiej i że ból kolan jest mniej dokuczliwy. Trzymam matę pod prześcieradłem, tak żeby moje nogi miały z nią bezpośredni kontakt.
Najzabawniejsze jest to, że mój 10-letni pies i 10-letni kot też ciągle próbują się na niej położyć. Powoli przesuwają mi nogi, żeby zrobić sobie miejsce. 😄”
„Wcześniej kupiłam matę uziemiającą innej firmy, ale była węższa i dodatkowo droższa. Ta mata ma dla mnie dużo wygodniejszy rozmiar.
Od kiedy z niej korzystamy, zarówno ja, jak i Yvonne zauważyłyśmy lepsze wyniki Body Battery i Sleep Score na zegarkach Garmin Epix Pro. Mam też wrażenie, że lepiej się regeneruję i śpię spokojniej.”
„Mam wrażenie, jakby mata naprawdę ‘wyciągała’ napięcie i ból. Korzystam z niej głównie podczas siedzenia w fotelu i bardzo dobrze wpisała się w moją codzienną rutynę.”
„Jeśli pracujesz manualnie z pacjentami, mata uziemiająca może być ciekawym dodatkiem — szczególnie dla osób, które nie zawsze wykonują zalecenia między wizytami. U mnie stała się stałym elementem gabinetu.”
„Mój kot bardzo chętnie na niej siada, więc chyba coś w tym jest. 😄 Ja korzystam z maty przy biurku stojącym i mam wrażenie, że pod koniec dnia jestem mniej zmęczona.”
„Sprawdziłem matę testem ciągłości i faktycznie przewodzi tak, jak powinna. Jest przy tym bardzo wygodna w użyciu. Zauważyłem też, że pomaga rozładować elektryczność statyczną. Jeśli komuś nie działa, warto sprawdzić samo gniazdko i upewnić się, że jest prawidłowo uziemione.”
„Korzystam z maty pod biurkiem przy komputerze i moje stopy czują się na niej naprawdę dobrze. Ostatnio spróbowałem też użyć jej wieczorem i miałem bardzo spokojną noc. Zwykle rano czuję dyskomfort w dolnej części pleców, ale tym razem było inaczej. Mam też wrażenie, że mam więcej energii i kolana mniej mi dokuczają. Dla mnie zakup okazał się naprawdę trafiony.”
„Używam maty dopiero od jednego dnia, ale już zauważyłam różnicę. Zrobiłam wszystkie domowe obowiązki, sprzątanie i inne rzeczy, a plecy nie dokuczały mi tak jak zwykle. Miałam też więcej energii. Na ten moment jestem bardzo zadowolona i chcę korzystać z niej dalej.”
„Moja suczka Zoe bardzo polubiła matę i często sama się na niej kładzie. W pewnym momencie była bardzo osłabiona i zaczęłam zostawiać matę również przy jej legowisku. Mam wrażenie, że kiedy z niej korzysta, jest spokojniejsza i chętniej odpoczywa. Teraz mata stała się częścią naszej codziennej rutyny.”
„Mata jest bardzo prosta w użyciu. Kładę na niej stopy podczas pracy przy komputerze i po chwili czuję się dużo bardziej zrelaksowana. Korzystam z niej praktycznie codziennie.”
„Nasze koty ją uwielbiają. Oczywiście najlepiej, kiedy możemy sami wyjść na zewnątrz i mieć kontakt z ziemią, ale gdy nie ma takiej możliwości, mata jest bardzo wygodną alternatywą. Szczególnie zimą nasze koty często same na niej leżą.”
„Po kilku urazach więzadła w prawym kolanie przez długi czas miałem spore problemy z oboma kolanami. Szczególnie po treningu albo dłuższym spacerze ból potrafił być naprawdę dokuczliwy. Odkąd regularnie korzystam z maty, czuję dużą różnicę i znacznie większy komfort podczas chodzenia. Poranne spacery są teraz dużo przyjemniejsze.”
„Mam stwardnienie rozsiane i już po pierwszej nocy miałam wrażenie, że napięcie w stopach było mniejsze. Co ciekawe, rano mój kot od razu położył się na macie i od tamtej pory sam jej szuka, kiedy ją przestawiam. Naprawdę mnie to zaskoczyło. Teraz planuję zamówić kolejną dla rodziców.”
„Zaczęłam korzystać z maty kilka tygodni temu, ponieważ od dawna dokucza mi ból dolnej części pleców i stawów. Po mniej więcej dwóch tygodniach regularnego używania zaczęłam zauważać różnicę. Plecy i kolana są mniej dokuczliwe, śpię lepiej i mam więcej energii na codzienne zajęcia. Zdecydowanie poleciłabym ją innym.”
„Korzystam z maty i maty do spania od około 4–5 miesięcy. Z czasem zauważyłam coraz większe wyciszenie, zarówno psychiczne, jak i fizyczne. To nie przyszło nagle — raczej stopniowo, krok po kroku. Jestem na tyle zadowolona, że jedną matę podarowałam już znajomej.”
„Mam kilka problemów zdrowotnych i przez większość tygodnia zmagam się z bólem. Mam czworo wnuków i uwielbiam spędzać z nimi czas, ale wcześniej często następnego dnia mocno to odczuwałam.
Po przeczytaniu opinii postanowiłam spróbować groundingu. Już pierwszej nocy czułam się bardzo spokojna i zrelaksowana, a sen był dłuższy niż zwykle. Po około tygodniu zauważyłam, że rano jestem mniej sztywna i obolała, a po dwóch tygodniach miałam więcej energii i ogólnie lepsze samopoczucie.”
„Najpierw kupiłam matę do spania i byłam z niej zadowolona, ale później zdecydowałam się na większą wersję, żeby móc korzystać z uziemienia na całej powierzchni łóżka. U mnie sprawdza się bardzo dobrze i pomaga mi zwiększyć codzienny komfort. Teraz planuję kupić drugą, żeby mieć ją pod ręką, kiedy pierwsza jest w praniu.”
„Bardzo mi się podoba. Chcę kupić jeszcze jedną dla mojego taty.”
„Mój partner od kilku miesięcy miał problem z bólem nadgarstka. Kiedy zobaczyłam matę, byłam sceptyczna, ale postanowiliśmy spróbować. Zaczął korzystać z niej codziennie wieczorem i po pewnym czasie zauważył, że ból stopniowo staje się mniej dokuczliwy.
Ja również zaczęłam używać maty i mam wrażenie, że śpię znacznie lepiej. Oboje bardzo ją polubiliśmy i korzystamy z niej regularnie.”
„Wow, śpię lepiej, głębiej i spokojniej. Naprawdę bardzo przyjemna różnica.”
„Na początku podchodziłam do tego bardzo sceptycznie, ale teraz naprawdę cieszę się, że dałam macie szansę. Korzystam z niej od około miesiąca i mam wrażenie, że ból nóg stopniowo staje się mniej dokuczliwy. Mam nadzieję, że ten efekt się utrzyma, dlatego teraz planuję zamówić również matę do spania.”
„Od wielu lat zmagam się z fibromialgią i zespołem przewlekłego zmęczenia. Próbowałam już naprawdę wielu różnych rzeczy, dlatego do tej maty podeszłam jako do kolejnej próby. Jak na razie jestem pozytywnie zaskoczona i chcę korzystać z niej dalej.”